Google
   świat   podróżnik.net     

Szlakiem jedwabiu i herbaty ku Miastu Białych Nocy  »

(...) pociąg rzeczywiście dotarł do stacji docelowej, tym samym uświadamiając nam bolesny koniec podróży i powrót do codziennych obowiązków. Obiecaliśmy sobie, że każdy kolejny krok naprzód oraz każda upływająca sekunda będą zmniejszały dystans dzielący nas do początku nowej wyprawy, wyprawy, którą przeżyliśmy wspólnie we śnie.

Nowe galerie   »

Sachalin. Fot. Cezary Bugajczyk

Iran. Fot. Cezary Bugajczyk

Beskid Niski. Fot. Cezary Bugajczyk

Aleja wulkanów :: Magdalena Prask   »

Aleja Wulkanów to teren gdzie na niewielkim obszarze zgrupowane są najwyższe i najwspanialsze wulkany świata. Nazwę krainy zaproponował w 1802r. niemiecki podróżnik Alexander von Humboldt. Położenie Ekwadoru na równiku sprawia, że podróżując po kraju można równocześnie podziwiać storczyki i palmy, a później roślinność tundry, lodowce i pola śniegowe.

Carstensz Piramid Expedition 2008 :: Homohibernatus   »

Carstensz Piramid (4884 m.n.p.m) - najwyższy szczyt Świata leżący na wyspie i Góra Kościuszki (2228 m.n.p.m.) to najwyższe góry Australii i Oceanii. Zdobycie tych gór zaliczanych do "Korony Ziemi" czyli do największych szczytów kontynentów jest celem Klubu Alpinistycznego "Homohibernatus" Carstensz Piramid została zdobyta w 1962r przez Heindrich Harrera i Rusella Kipaxa a z Polaków przez Jerzego Kostrzewe w 1999 r.

Wyprawa studencka :: TRAMP   »

Grupa siedmiorga studentów SGH, członków Sekcji Wysokogórskiej klubu turystycznego TRAMP, który w tym roku obchodzi 35-lecie istnienia w pierwszych dniach sierpnia 2008 zaatakuje swój pierwszy siedmiotysięcznik.

Aconcagua 2008 - śladami polskich podróżników :: Zbyszek Bąk   »

Spoglądam po twarzach współtowarzyszy, widać po nich ogromne zmęczenie, 11 dni regularnego wycisku który zafundowała nam góra widać w każdym centymetrze ciała, brak odpowiednich posiłków które dostarczają tak ważne kalorie tak potrzebne do normalnego funkcjonowania, mróz i wiatr który tnie powietrze z prędkością do 70km/h szarpiący nasze ciała jak marionetkami zrobił już swoje.

H i m a l a y a   E x p e d i t i o n   2 0 0 6   ::   Piotr Milaniak   »

Spełniło się jedno z moich największych marzeń - przejechanie rowerem przez Himalaje i Ladakh w Północnych Indiach. Ponad 1500 km wyłącznie po górach, 7 potężnych przełęczy, w tym najwyższa drogowa przełęcz świata, Khardung La. Ale wyprawa to nie tylko wspinaczka na przełęcze, ale przede wszystkim kontakt z niesamowitymi ludźmi - o zaskakującej dobroci i życzliwość, o szczerym uśmiechu - takim zwyczajnym i prawdziwym, goszczącym nieprzerwanie na ich twarzach.

Himalaya Trip 2008 :: Filip Kucharczuk  »

Dotarliśmy do Gulmarg, czyli miejsca w północnym Kaszmirze przy linii kontroli indyjsko-pakistańskiej, która oddiela od 1947 r. obie walczące strony. Tutaj również żołnierze indyjscy patrolują każdą ulicę. Ich obecność z karabinami, przejeżdżające samochody opancerzone i ciężarówki pełne żołnierzy tworzą niesamowity klimat, który na początku nas zszokował i chyba trochę przeraził.

W poszukiwaniu źródeł kumysu - Kirgistan :: Piotr Milaniak  »

Jest chwila, by coś napisać, bo siedzimy właśnie przy drodze, przytuleni do naszych rowerków okrytych razem z nami wielkimi płachtami folii malarskiej, którą Piotrek przezornie zabrał z Polski. Ciężkie krople ciepłego, letniego deszczu grają nam nad głowami. Przed sobą mamy widok na słoneczne Issy-Kuul i zielone pola, a za nami czerwone góry, z które właśnie wyjechaliśmy.

Strzelecki World Odyssey :: Monika i Norbert Oksza Strzeleccy  »

Od kilku lat realizujemy projekt związany z propagowaniem osiągnięć oraz zachowaniem pamięci o naszym wielkim Polaku, Sir Pawle Edmundzie Strzeleckim - wybitnym eksploratorze, naukowcu, filantropie, patriocie, członku rzeczywistym Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie a także naszym przodku. Projekt polega na organizowaniu wypraw po świecie do tych miejsc na wszystkich kontynentach, gdzie Strzelecki prowadził swoje badania i dokonywał wielkich odkryć.

Polonezem na Krym :: Rafał Łabuz  »

"Przemierzyłem cały świat, od Las Vegas po Krym - zainspirowani nieśmiertelnym tekstem piosenki i artykułami ze sklepu nocnego, pewnego lipcowego wieczoru wpadliśmy na pomysł odbycia podróży samochodem na Krym. Samochodem tym był biały Polonez z 1991r.

Zapraszamy do lektury relacji z tej wyprawy w krainę rozmaitości - władaną przez Greków, Scytów, Hunów, Gotów, Tatarów, Kozaków, Rosjan. krainę, która dzięki ogromnemu bogactwu kulturowemu oraz krajobrazowemu od wieków zachwyca podróżnych, inspiruje artystów, powoduje zazdrość innych nacji.

Pamir 2008 Expedition   »
Pamir 2008 Expedition :: www.pamir2008expedition.pl

"Na przełomie lipca i sierpnia 2008 roku grupa młodych odważnych ludzi, członków Klubu Wysokogórskiego Jastrzębie, organizuje wyprawę Pamir 2008 Expedition. Ich celem będzie zdobycie Piku Ismaiła Somoni (7495 m.n.p.m.), najwyższego szczytu w Górach Pamiru.

Pamir 2008 Expedition to niezwykle ciekawe przedsięwzięcie, wymagające od wszystkich uczestników ogromnego samozaparcia, dyscypliny i wielomiesięcznych przygotowań...

Krzysztof Wielicki
Zdobywca Korony Himalajów

Szczegóły na stronie internetowej Wyprawy: »   www.pamir2008expedition.pl

      

                

Trans Czukotka 2006 Bike Expedition  »

W 2006 roku wybraliśmy się do Rosji, na "koniec świata", na Daleką Północ. Na rowerach postanowiliśmy przemierzyć Czukotkę, region położony na krańcu Euroazji, ale wcale nie zapomniany przez świat. Ba, wręcz przeciwnie, dzięki osobie obecnego gubernatora, Romana Abramowicza, najbogatszego Londyńczyka, właściciela klubu Chelsea, o Czukotce słyszało wielu. Chociaż większość z tych, co słyszeli, może mieć kłopot ze zlokalizowaniem jej na mapie;)

Panorama z Góry Velikaya - Czukotka
Zobacz panoramę z najwyższej góry Czukotki i fotoreportaż z wyprawy.

Czukotka leży na Dalekim Wschodzie a jej część nawet na Dalekim Zachodzie. Przez Czukotkę przechodzi bowiem 180 południk. Mało tego, terytorium Czukotki przecina również krąg polarny, a co za tym idzie, zimą północne wioski spowite są ciemnościami nocy polarnej, zaś wosną panuje tam dzień polarny i słońce przez wiele dni nie zachodzi.
Z Anadyru, stolicy Czukockiego Okręgu Autonomicznego bliżej do Ameryki niż do Moskwy. Dwa mocarstwa oddziela tu zaledwie 90 kilometrowej szerokości Cieśnina Beringa.

Kazachstan, Morze Aralskie - Iwona i Sebastian Kaliszewscy  »

Morze Araskie to właściwie jezioro, teraz to już nawet 2 słone jeziora. W wodę zasilają je głównie dwie rzeki: Syr Daria na północy i Amu Daria na południu. W latach siedemdziesiątych zaczęło stopniowo wysychać, gdy w wyniku próby nawodnienia nowych pól bawałny ilość wody wpadającej z obu głównych rzek zmalała 10-krotnie. Zbiory bawełny wzrosły (choć nie na długo, bo ziemia ulegała stopniowemi zasoleniu), ale morze zanikało by wkońcu rozpaść się na dwa mniejsze. W Aralsku początkowo próbowano je "gonić" kopiąc kanał, by nadal korzystać z portu, w końcu projekt zarzucono. I tak nie było czego łowić, bo morze zrobiło się zbyt słone.

Inne publikacje:

Nadzieja na końcu świata - Weronika Milewska  »
Dwieście lat temu admirał Iwan F. Kruzensztern jako pierwszy Rosjanin opłynął kulę ziemską na pokładzie żaglowca Nadezhda. Zimą 2003 roku z Morskiego Uniwersytetu Stanowego we Władywostoku w jubileuszowy rejs śladami tamtej wyprawy wyruszyła wybudowana w Polsce fregata, imienniczka okrętu Kruzenszterna.

Nadezhda gościła w Gdyni podczas regat Cutty Sark, gdzie byłam jej oficerem łącznikowym. Drugi raz odwiedziłam ją jesienią w Stoczni Gdańskiej. Przeprowadzano tam drobne prace remontowe przed wyjściem na Atlantyk. Statek przed sobą miał jeszcze Amerykę Południową, przylądek Horn, Pacyfik... Pierwszą propozycję starszego oficera, aby płynąć z nimi jako marynarz, potraktowałam jako żart.
A niespełna dwa miesiące później siedziałam w samolocie do Rio de Janeiro, wkuwając rosyjskie słówka.

Cinquecento do Kazachstanu przez Ukrainę i Rosję - Autopodroznicy.COM  »

Czytając relacje ludzi pasjonujących się dokładnie tym samym, co my, czyli podróżami; odnosi się wrażenie, że jest to bardzo proste. "Kupiliśmy, zapłaciliśmy, pojechaliśmy" - to główne słowa, jakie padają w relacjach.

My "uprawiamy" inna turystykę. Preferujemy własny środek transportu. Pokonać odległość kilku tysięcy km samolotem nie jest tym samym, co pokonać taki dystans "własnymi czterema kółkami", po drodze mając wiele nieoczekiwanych zdarzeń. Nieliczni podejmują próbę sprawdzenia siebie, ale i możliwości technicznych swojego samochodu, nie mając żadnych gwarancji na sukces wyprawy. Jedna poważna awaria samochodu może zniweczyć wszelkie plany. Podróż samochodem gwarantuje nieograniczoną mobilność, a tym samym niezależność. Pozwala zobaczyć więcej i dotrzeć tam, gdzie docierają nieliczni.


 
© 2009 podróżnik.net statystyki www stat.pl