Cezary Bugajczyk
W poszukiwaniu końca świata
Jakucja 2002
Z pewnej książki dowiedzieliśmy się o Jakucji, ogromnej krainie
na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Czytaliśmy o srogich zimach,
o wiecznej zmarzlinie, niedostepnych i dzikich ostępach
syberyjskej tajgi, kryjącej wielkie bogactwa: złoto, diamenty.
Czytaliśmy o pogodnych i twardych ludziach mieszkających w Jakucji.
|
|
|
Zapragnęliśmy tam pojechać, zobaczyć na własne oczy jakuckie
bloki zbudowane na palach, ogromną rzekę Lenę, piękne, wyniosłe
góry pokryte kobiercem tajgi.
Interesowały nas realia codziennego życia, stosunki między rdzennymi
grupami etnicznymi (Jakuci, Ewenkowie, Eweni) a Rosjanami.
W tą daleką podróż wybraliśmy się w dwuosobowym zespole.
Nasza trasa wiodła przez Moskwę, Jakuck do Chandygi. Stamtąd
pojechaliśmy autostopem 340 km na wschód drogą kołymską do rzeki
Suntar. W tym miejscu zaczęła się nasza dwutygodniowa wędrówka
przez tajgę w góry Suntar Chajata.
W drodze powrotnej jechaliśmy z Jakucka przez Ałdan, Nieriungrii,
Tyndę, Skorowodino, Ułan Ude do Nauszek i dalej do Mongolii.
Podróżowaliśmy koleją,
samolotem, autostopem,
pieszo, a nawet
r a k i e t ą (jak Rosjanie nazywają wodolot).
Przebytą trasę w części rosyjskiej przedstawiamy na poniższej mapce:
|