|
|
Damian Dziok
Informacje praktyczne
Syberia 2002
|
|
- DOJAZD
- Aby znaleźć się na miejscu trzeba wykorzystać różnego
rodzaju środki transportu. Podróżowaliśmy koleją,
samolotem, wodolotem, autostopem. Ten sposób dojazdu wybraliśmy,
ponieważ jest on najszybszy. Zależało nam na czasie, ze względu na
późną porę wyjazdu. Istnieją także alternatywne - tańsze drogi
transportu do Jakucka i tak np. do Nieriugrii można dostać się
koleją, a dalej autobusem rejsowym do Jakucka. Innym pomysłem
jest podróż koleją do miejscowości Ust-Kut, a dalej na
promie rzeką
Leną.
- Koszty dojazdu stanowią zasadniczą część całkowitych
kosztów wyprawy. Szczególnie cena
biletu lotniczego ma ogromne znaczenie Ceny biletów poszczególnych środków transportu
podane są w tabeli.
- POWRÓT
- Z Gór Czerskiego wydostaliśmy się w podobny sposób jak tam
trafiliśmy. Jako, że był to tylko pierwszy z etapów naszej
podróży z Jakucka autostopem udaliśmy się do Nieriugrii, a
następnie koleją do stolicy Buriacji - Ułan Ude i dalej do
Mongolii.
- TRANSPORT
- Przekroczenie granicy polsko-białoruskiej jest równoczesnym
przekroczeniem granicy rosyjskiej. Nie ma większych problemów
- my przekroczyliśmy dzięki pieczątce AB.
- Deklaracje celne należy wypełniać w dwóch egzemplarzach:
jeden oddajemy białoruskim służbom celnym, drugi zabieramy ze
sobą i oddajemy go opuszczając Rosję. Brak tej deklaracji może
być przyczyną dużych problemów przy wyjeździe z Rosji.
- W Brześciu bywają kłopoty z bezpośrednim zakupem w kasie
biletów do Moskwy. Często trzeba się zaopatrzyć u koników.
Ich marża to 3-4 $. Taki mafijny system: pociąg pusty a w
kasie nie ma biletów, trzeba kupić bilet u konika.
- Pociąg do Moskwy - przyjemna nocna podróż na pryczach.
- Bilety lotnicze zakupiliśmy w dzień wylotu w jednej z wielu
moskiewskich agencji lotniczych. W efekcie jednak odlecieliśmy
dopiero następnego dnia, a w samolocie i tak było bardzo dużo wolnych
miejsc. Cena biletów wahała się w granicach 210-260 $ w zależności
od wieku pasażera oraz agencji lotniczej. Osoby, które ukończyły 25 rok życia niestety płacą
więcej.
- Samoloty do Jakucka odlatują codziennie wieczorem z lotniska
Domodiedowo.
Dojazd do lotniska Domodiedowo bezproblemowy.
- Przelot do Jakucka to przygoda sama w sobie. Bywają zawieszenia lotów,
samoloty kilkunastoletnie wydają się nieco wysłużone, ale
sam przelot spokojny.
- W Jakucku dobrze rozwinięta sieć transportu miejskiego
opartego głównie na tzw. marszrutkach - rosyjskich busach.
- Rakieta do Chandygi startuje codziennie rano (kursy są
zawieszone w przypadku złej pogody), zawsze pełna. Bilety można
zakupić w porcie, choć jest to bardzo trudne. Zawsze tłok i
walka o miejsce.
- AUTOSTOP
- W wielu miejscach jedyny środek transportu. Okazja do
poznania ludzi. Zatrzymują się raczej chętnie, choćby z
ciekawości. Dlatego drogę z Chandygi do rzeki Suntar (ok.350
kilometrów) przebyliśmy w 24 godziny. Jechaliśmy trzema
samochodami: japońską furgonetką z wice naczelnikiem ds.
Budowy Dróg, terenową Nivą z robotnikami oraz Uralem-cysterną.
Drogą kołymską jeżdżą głównie samochody ciężarowe
Urale, Kamazy, czasem furgony Uazy. Nie płaciliśmy.
- CENY
- Zawsze interesujący temat. Ceny w Rosji są generalnie takie
same jak w Polsce. Z tą zasadą powinni zgodzić się wszyscy,
którzy Rosję zwiedzali w ostatnich latach. Nie dotyczy ona
jednak Syberii, szczególnie tej wschodniej i północnej. Występują
tam różnice sięgające nawet kilkudziesięciu procent. Oczywiście
w górę. Poniżej w tabeli przedstawione są przykładowe ceny
różnego rodzaju produktów z Chandygi
- MAPY
- Zakupiliśmy się w Jakucku w sklepie "Globus" znajdującym się
przy ulicy Lenina. Trzeba przyznać, że zaopatrzenie sklepu
jest dobre, aczkolwiek niektórych map bardzo mało uczęszczanych
części Gór Czerskiego i Wierchojańskich nie było. W
zasadzie Jakuck to jedyne miasto, w którym można kupić
jakiekolwiek mapy.
Charakterystyka map:
- skala 1:300 000
- wykonane w latach czterdziestych, odtajnione w pięćdziesiątych
- deklinacja magnetyczna na tyle niewielka, że można ją pominąć
w nawigacji
- wręcz perfekcyjne odwzorowanie terenu
- papierowe, bardzo szybko niszczące się
- OGÓLNE WRAŻENIA
- Jedzenie zabraliśmy z Polski. W Jakucku bez problemów można
zakupić większość produktów żywnościowych np. musli, płatki
kukurydziane, kaszki mleczno-ryżowe, ryż, kasza itp. Są one
nieco droższe niż w Polsce. Nie spotkaliśmy liofilizatów.
- Bardzo przydaje się tzw. bumaga, czyli pismo w języku
rosyjskim, w którym opisane są cele wyjazdu, lista uczestników
i jest na niej dużo, dużo pieczątek i podpisów. W chwili
pojawienia się problemów może bardzo pomóc.
- Ubezpieczenie załatwiliśmy w Polsce.
- Ludzie są niesamowicie mili i przyjaźni - to jest opinia
wielu osób podróżujących po Rosji. My się pod nią całkowicie
podpisujemy. Bez ich pomocy byłoby naprawdę ciężko.
- W Jakucku jest ogromny rynek na którym można zaopatrzyć się
w takie przedmioty jak: palniki i kartusze (tanie chińskie),
moskitiery, ubrania. Tym niemniej z zakupem namiotu będzie
problem.
- Moskitiera i środki przeciw komarom i meszkom to obowiązkowe
wyposażenie. Tajga to biliony komarów i meszek, brak tego sprzętu
to samobójstwo.
- W Jakucji aby uzyskać rejestrację należy posiadać
zaproszenie. My nie mieliśmy zaproszenia, ale mieliśmy bumagę.
- Walutę najlepiej wymieniać w kantorach w Moskwie lub w
bankach w Jakucku. Banki rosyjskie zamknięte są w soboty i
niedziele. Warto mieć to na uwadze i zawczasu wymienić odpowiednią
ilość waluty. Przy wymianie pieniędzy w należy okazać paszport. Kurs
w czasie naszej podróży: 1 $ = 31 Rub
- Wódka to tradycyjny rosyjski trunek. Pije się go tam chyba
codziennie. Często jest się częstowanym i odmowa jest źle
odbierana. Dobrze mieć w plecaku butelkę - może być wyrazem
podziękowań za okazaną pomoc.
- Znajomość angielskiego praktycznie się nie przyda.
- Pomimo tego, że wyjazd był w sierpniu mroźne noce i śnieg
to normalne zjawiska pogodowe.
- W tajdze występuje wiele rodzajów jadalnych roślin i grzybów,
które mogą być urozmaiceniem codziennej diety. Wiedza
botaniczna bardzo nam może się przydać.
- Przesunięcie czasu w Jakucku w stosunku do Warszawy
wynosi +8 godzin
- Zawsze trzeba próbować "dać w łapę". W większości
przypadków można zaoszczędzić "parę groszy" i tak
np. kurs rakietą
kosztuje 60$ - my płaciliśmy 50$ w jedną a 40$ w drugą stronę
Przejazd z Warszawy w Góry Czerskiego:
|
|
Wyruszyliśmy z Warszawy 4 sierpnia rano - na miejscu znaleźliśmy się 12 sierpnia wieczorem.
|
| SKĄD - DOKĄD |
ODJAZD |
PRZYJAZD |
CENY |
| 1. Warszawa - Terespol |
6.30 |
10.30 |
40 zł |
| 2. Terespol - Brześć |
11.00 |
13.00 |
14 zł
|
| 3. Brześć - Moskwa |
19.00 |
7.00 |
22 $ |
| 4. Moskwa - Jakuck |
20.15 |
5.00 |
220-260$
|
| 5. Jakuck - Chandyga |
5.00 |
17.00 |
50 $
|
| 6. Chandyga - rz. Suntar |
rano |
wieczorem |
autostop |
| Powrót do
Jakucka, a dalej podróż w kierunku Mongolii przedstawiała się następująco: |
| 7. powrót do Chandygi |
po południu |
po południu nast. dnia |
10 $ |
| 8. Chandyga - Jakuck |
4.00 |
16.00 |
40 $ |
| 9. Jakuck - Nieriugrii |
rano |
wieczorem nast. dnia |
autostop |
| 10.Nieriugrii - Ułan Ude |
rano |
po południu dwa dni później |
40 $ |
|
Koszt przejazdu z Warszawy do rzeki Suntar - łącznie 300-350 USD
|
Przykładowe ceny produktów i usług w Chandydze:
|
| Internet 1 godzina |
45 Rub |
Nocleg w hotelu:
- pokój 4 osobowy
W barze:
- pielimieni 200g
- czeburiek 1szt.
- bieliaszi 1szt.
- pierożki 1szt.
|
96 Rub
20 Rub
10-12 Rub
15 Rub
10-12 Rub
|
Produkty spożywcze:
- chleb
- czekolada
- mleko zagęszczone
- mleko zwykłe 1 litr
- zupki chińskie
- soki 1 litr
- miód
- wódka 0.5 litra
- Mars
- piwo Baltika
- piwo Holsten
|
9 Rub
18-30 Rub
18-25 Rub
30 Rub
4-5 Rub
~30 Rub
110 Rub
50-100 Rub
14 Rub
20-30 Rub
40 Rub
|
Inne produkty:
- papier toaletowy
- długopis
- mydło
- papierosy:
piątej klasy
Malboro |
6-8 Rub
5 Rub
6-20 Rub
5 Rub
30-40 Rub |
Uwaga:
Chandyga była najdroższą miejscowością na naszej trasie, już w
Jakucku ceny były o kilka (nawet kilkanaście) procent niższe. Im bardziej na
południe podążaliśmy, tym ceny były niższe. I tak w Ułan Ude niektóre
produkty były tańsze nawet o kilkadziesiąt procent.
|
|