|
Koniec kwietnia w Atlasie był wyjątkowo na moje szczęście zaśnieżony
i nie przepełniony turystami. Mogłam przez kilka dni cieszyć się doskonałą pogodą.
Idąc bezludnymi dolinami nie tylko czułam, że jestem daleko od domu i codzienności.
Pojawiła się myśl, że to wszystko, co mnie otacza jest tylko dla mnie.
Byłam w środku niesamowitej, odrealnionej krainy, o jakiej się niekiedy marzy,
siedząc w mieszkaniu, gdzieś tam w mieście... marzy siedzac
Atlas Wysoki, jak nazwa wskazuje to najwyższa część Atlasu, systemu górskiego położonego w północno-zachodniej części Afryki (na terytorium Maroka, Algierii i Tunezji). Długość całego łańcucha górskiego przekracza 2000 km.
Najwyższym szczytem jest Dzabal Toubkal (4167 m npm), góra jest technicznie prosta, ale dla niewprawionych ta wysokość może zawsze stanowić problem (choroba wysokościowa, wywołana spadkiem ilości tlenu w powietrzu). Mimo to góra jest atrakcyjna, a widok wokół oczarowuje.
Planując pobyt w Atlasie Wysokim polecam poświęcić kilka dni na trekking wokół Toubkala. Okolica jest pełna 4-tysięczników o wyższej skali trudności, tak więc jest co robić, ciekawy jest np. Akioud (4010 m npm). Posiadałam sprzęt zimowy więc raki i czekan były w użyciu. Frajdy miałam wiele!
Informacje praktyczne
- DOJAZD
- W zasadzie dotrzeć do Atlasu Wysokiego można tylko z Marakeszu. Jeśli podrózuje się w grupie, można wypożyczyć samochód u przewoźników albo u taksówkarzy w Marakeszu na końcu miasta (z dworca głównego około 30 min. wzdłuż głównej drogi).
Taxi zawsze liczy dodatkowo za bagaz. Z Marakeszu udac nalezy sie do Asni (15-20 Dr).
Z Asni do Imlil, najczęściej należy zmienić taksówkę (15 Dr).
Obie drogi zajmują około 30 min. Ceny wciąż są aktualne, jeśli policzą więcej należy się targować. Naciąganie turystów jest w Maroku codziennością. Ja nie darowałam ani razu;)
- W Imlil znajduje się biuro agencji górskiej, w którym można kupić mapę Atlasu za 15 $.
W Imlil można też wynająć tragarza albo osła do pomocy. Tej oferty nie trzeba szukać - sama Cie znajdzie!
- Z Imlil do schroniska pod Toubkalem (3207 m npm), jest od 6-8 godzin marszu,
zależnie od kondycji.
- SCHRONISKO POD TOUBKALEM 3207 m npm
- Schronisko to należy to Francuskiego Klubu Alpejskiego (CAF), prowadzone jest przez miejscowych Berberów i Arabów. Tylko kierownik schroniska mówi po angielsku. Wysoki, postawny mężczyzna, ubrany po europejsku (bez problemu go znajdziecie).
- Ceny zalezą od sezonu:
13 $ - 20 $, dodatkowo pobierana jest opłata za korzystanie z kuchni (1,5 $).
W schronisku jest czysto i schludnie, ale nie ma gorącej wody ani ogrzewania.
Lazienki są czyste ale ostrzegam - woda lodowata, prosto z gór.
- Na miejscu można tanio kupić gotowane przez Berberow obiady (potrawy miejscowe). Woda, napoje i słodycze są dostępne ale drogie.
- Pamietajcie o zabraniu wody i podstawowego wyżywienia, zanim ruszycie na szlak.
- BEZPIECZEŃSTWO
- Okolice sa bezpieczne i nawet samotna dziewczyna moze czuc sie tam pewnie. Jednak sa to gory i nalezy byc ostroznym ( zwlaszcza jak jest sie samemu).
Zafundowałam tam sobie noclegi pod golym niebem. Bylo w miare komfortowo. Zaden gryzon mnie nie nawiedzil.
- Mieszkańcy wiosek są mili i raczej, poza zawsze ciekawskimi dziećmi, nie zaczepiają turysty. Na szlaku zawsze witają się po francusku więc przed wyjazdem warto nauczyć się kilka słów w tym języku. W miastach mamy odmienną sytuację - turysta musi się liczyć z ciągłym nagabywaniem.
- PIERWSZA POMOC
- Licz tylko na siebie. Nie zapomnij o dobrze wyposażonej apteczce.
|